Marzy nam się Przemyśl piękny i bogaty

Źródło: Nasz Przemyśl, Numer 5 (68) data publikacji: 01-05-2010

 

Marzy nam się Przemyśl piękny i bogaty


Słysząc po raz pierwszy nazwę „Forum Rozwoju Przemyśla” skojarzenia wielu biegną ku grupie ludzi w garniturach, lokalnym przedsiębiorcom, biznesmenom i politykom, rozprawiającym o sprawach gospodarczych, finansowych a najczęściej lobbujących swoje własne interesy. Wielu z pewnością zadziwił fakt, że kilku młodych i ambitnych ludzi stworzyło stowarzyszenie, którego misją jest działanie na rzecz rozwoju Przemyśla, poprzez promowanie walorów gospodarczych i turystycznych miasta oraz współpracę zarówno z inwestorami krajowymi i zagranicznymi, jak i instytucjami sektora publicznego. Prawie rok temu stworzyli oni serwis, w którym oprócz na bieżąco aktualizowanych informacji o inwestycjach funkcjonuje forum internetowe, stanowiące płaszczyznę do dyskusji między mieszkańcami Przemyśla, a osobami, które są odpowiedzialne za rozwój miasta. Co więcej, są inicjatorami wielu ambitnych pomysłów i projektów dotyczących  rozwiązań w sferze komunikacyjnej czy też estetyki miasta. O podsumowanie dotychczasowych osiągnięć, bieżącej działalności oraz planach na przyszłość poprosiłem członków Stowarzyszenia, których jak sami mówią łączy miłość do Przemyśla i chęć zmian w naszym mieście na lepsze. Na pytania odpowiadali Grzegorz Kość, Marcin Wachol, Daniel Stołowski i Maciej Szpieg.

W czerwcu minie rok odkąd formalnie Forum Rozwoju Przemyśla rozpoczęło swą działalność. Jak podsumujecie pierwszy rok funkcjonowania Stowarzyszenia?


Grzegorz: - Myślę, że pierwszy rok działalności Forum Rozwoju Przemyśla można na pewno zaliczyć do udanych. W tym czasie udało nam się przy pomocy Pana Grzegorza Gąsaka oraz Mariusza Wójcika uruchomić portal internetowy www.frp.com.pl, który od początku powstania przyciąga wielu internautów dzięki informacjom, które dotyczą sfery gospodarczej miasta, czyli tej najbardziej istotnej dla każdego mieszkańca. Ogromną popularnością cieszą się także comiesięczne fotorelacje z prowadzonych na terenie Przemyśla inwestycji budowlanych, oprócz tego na naszej witrynie można obejrzeć filmy promujące nadsański gród. Niedawno rozwinęliśmy funkcjonalność witryny poprzez utworzenie działu „Kalendarz”, w którym informujemy o istotnych wydarzeniach kulturalno-naukowych. Wraz z uruchomieniem portalu stowarzyszenia ruszyło forum internetowe, które stanowi płaszczyznę do dyskusji o sprawach najbardziej nurtujących nasze miasto, w takich działach jak np.: architektura i przestrzeń miasta, transport w Przemyślu, Twierdza Przemyśl czy choćby Twoje pomysły, w którym forumowicze dzielą się swoimi przemyśleniami na rozwiązanie problemów komunikacyjnych miasta. Warto podkreślić, że dyskusje są prowadzone w duchu poszanowania dla swojego interlokutora, co nie jest częstym zjawiskiem na forach dyskusyjnych.


W jaki sposób realizujecie założone cele, co udało się Wam osiągnąć?


Grzegorz: - Celów mamy kilka, od informowania o inwestycjach w Przemyślu, przez promowanie potencjału turystycznego miasta, a zakończywszy na wpływaniu na władze w sprawie realizacji inicjatyw jakie podejmuje Forum Rozwoju Przemyśla.

Marcin: - Jak już wspomniał Grzegorz, głównie poprzez stronę i forum internetowe zachęcamy mieszkańców naszego pięknego grodu do dyskusji na temat jego przyszłości, chcemy by Przemyślanie poczuli, że są w stanie oddziaływać na to co się wokół nich dzieje. Wiemy, że jest sporo osób, którym na sercu naprawdę leży rozwój Przemyśla. Powoli, aczkolwiek stanowczo staramy się oddziaływać na rządzących miastem, jesteśmy również otwarci na pomysły innych.

Jak układa się współpraca z instytucjami miejskimi?

Daniel: - Staramy się przedstawiać władzom naszego miasta pomysły jakie powstają na naszym forum. Wysyłamy więc pisma opisując inicjatywę jaka zrodziła się na forum, wnioskując o ich realizację. Zdajemy sobie sprawę, że wprowadzenie w życie naszych propozycji wymaga dodatkowych analiz, a w przypadku ich realizacji poniesienia odpowiednich kosztów. Propozycje nasze nie są jednak oderwane od rzeczywistości. Nawet koncepcja budowy Przemyskiej Szybkiej Kolei Miejskiej (PSKM) nawiązuje do dokumentów planistycznych opracowanych przez miasto. W przypadku tej propozycji oraz innych przedstawiamy tylko założenia oraz zasadność ich wcielenia w życie. Jako stowarzyszenie nie mamy możliwości przygotowania, np. konkretniejszych wyliczeń co do kosztów budowy PSKM. To już zadanie władz miasta, które mogą poczynić odpowiednie ustalenia z PKP i zorientować się jaka jest możliwość wydzierżawienia infrastruktury PKP, zakupu szynobusów, itd. Mamy nadzieje, że proponowane przez nas rozwiązania zainteresują władze miasta i podejmą one stosowne kroki. Zainteresowanie jest, ale to czas pokaże, czy było ono tylko kurtuazyjne, czy też rozwiązania, które proponujemy wejdą w życie i będą służyć mieszkańcom miasta.

Grzegorz: - Przygotowaliśmy trzy duże inicjatywy, są nimi: „Autobus Miejski w Twoich kolorach”, „Przemyska Szybka Kolej Miejska”, „Śródmiejska ścieżka pieszo-rowerowa”. Każda z tych inicjatyw wymaga akceptacji ze strony miejskich urzędników, od których częściowo zależy realizacja naszych propozycji. Nie spotkaliśmy się do tej pory z niechęcią, a wręcz przeciwnie, często to sami urzędnicy wychodzą z propozycjami współpracy.

Marcin: - Powstanie FRP i działalność jaką się zajmujemy spotkała się z dużym zainteresowaniem ze strony prezydenta. Myślę, że docenił nas jako osoby, które interesują się rozwojem Przemyśla i nasze działania w kierunku zmiany postrzegania miasta jako atrakcyjnego turystycznie, czy też gospodarczo. Co do naszych rajców - dopiero się okaże czy będą nas traktować po partnersku, czy będziemy dla nich tylko jakimś mało znaczącym stowarzyszeniem. Dobrze układa się współpraca z Wydziałem Inwestycji oraz Wydziałem Kultury, Promocji i Turystyki… Natomiast ze strony Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu chcielibyśmy bardziej ochoczych odpowiedzi na nasze zapytania. Czas pokaże jak będzie dalej.

Dążycie również do tego, by pobudzić samych mieszkańców do aktywnej działalności na rzecz miasta, jak oceniacie tą aktywność?

Grzegorz: - Rzeczywiście, tworzenie społeczeństwa obywatelskiego przez zaangażowanie mieszkańców w sprawy Samorządu jest jednym z celów jakie postawiło sobie Stowarzyszenie. Można powiedzieć, że częściowo go wypełniamy prowadząc witrynę internetową a z nią forum, gdzie ta aktywność (szczególnie młodych osób) najbardziej się przejawia. Życzylibyśmy sobie, by osoby, które mają ciekawe pomysły wstępowały do naszej organizacji, jesteśmy otwarci na wszelkie pomysły, które służą miastu i regionowi. Zachęcamy zatem do współpracy.

Maciej: - Mimo utworzenia naszej strony, gdzie między innymi prezentujemy rozwiązania mające na celu poprawę funkcjonowania życia miasta, to aktywność mieszkańców jest raczej słaba. Z poparciem mieszkańców można dużo zdziałać, dlatego przede wszystkim staramy się realizować nasze pomysły, aby dać przykład, że nie wszystko jest niemożliwe i skazane na porażkę.

Daniel: - Niestety, muszę się zgodzić z tym co powiedział Maciek. Na naszym forum inicjatywy cieszą się dużym zainteresowaniem. Widać, że mieszkańcy czytają propozycje przedstawiane przez FRP, podejmują dyskusję. Niestety jak już przychodzi do konkretów, chociażby aktywniejszego udziału w inicjatywach wymagającego wykonania konkretnej pracy lub chociażby prostego głosowania, to nie widać odpowiedniego zaangażowania. Większość młodych mieszkańców miasta, bo to oni głównie czytają naszą stronę internetową chyba nie wierzy, że mogą mieć wpływ na to co się dzieje w mieście. Brak zainteresowania wynika chyba z braku wiary w ważność swojego głosu. Po części można się z nimi zgodzić, ale to nie znaczy, że nie powinni wspierać inicjatyw swoich rówieśników. Inicjatywy, które przedstawiamy na forum mają służyć ogółowi mieszkańców Przemyśla, w tym nam młodym jego przedstawicielom. Jeżeli nie będą wspierać zaangażowanych w rozwój miasta, to inicjatorzy prędzej lub później się poddadzą. Bez ich wsparcia trudno wnioskować u władz miasta, że dana inwestycja lub wydarzenie kulturalne jest oczekiwane przez mieszkańców miasta.

Marcin: - Ciężko w tej chwili mówić o jakimś nadzwyczajnym poruszeniu wśród mieszkańców. Z forumowiczami jest łatwiej, na razie udzielają się merytorycznie na samym forum dyskutując o problemach czy też pomysłach na lepszy Przemyśl. Mamy nadzieję to zmienić. Być może niedługo odbędzie się spotkanie kilku znanych stowarzyszeń w celu przedyskutowania przyszłości nadsańskiego grodu. Taka propozycja padła już ze strony Mirka Majkowskiego z Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej "X D.O.K" oraz od Ciebie jako twórcy Przemyskiej Sceny Niezależnej. Chcielibyśmy, by było to bodźcem dla innych do większej aktywności na rzecz rozwoju Przemyśla.

Na jakie problemy natrafiacie przy realizacji celów Stowarzyszenia?

Maciej: - Jedynym problemem byłby brak pomysłów, a tych nam nie brakuje. Wszyscy mieszkamy w Przemyślu i wiemy że jest masa rzeczy do zrobienia.

Daniel: - Tak, w głowach naszych czytelników lub samych członków stowarzyszenia co rusz pojawiają się ciekawe pomysły. Mniej lub bardziej realne. Piszemy o tym, a następnie przeradza się to w inicjatywę i przedstawiamy gospodarzom miasta, lub np. Miejskiemu Zakładowi Komunikacji, jak to było w przypadku pomysłu "Pomalujmy przemyskie autobusy". Podejście rozmówców, którym przedstawiamy nasze inicjatywy jest ogólnie pozytywne. Argumentujemy za realizacją pomysłów, które zrodziły się na forum.

Marcin: - Największym problemem zawsze będzie budżet miasta i fundusze na potrzebne inwestycje. Chciałoby się, by tych pieniędzy w budżecie miasta nigdy nie brakowało, wtedy można bez przeszkód realizować upragnione cele.

Waszą misją jest działanie na rzecz rozwoju Przemyśla, poprzez m.in. kreowanie różnych rozwiązań w sferze komunikacji czy estetyki miasta.

Grzegorz: - Dobrze rozwinięta komunikacja w mieście jest jednym z elementów, który stanowi o jego atrakcyjności inwestycyjnej. Niestety w przypadku Przemyśla jest z tym duży problem: ulice w śródmieściu są wąskie, ciężko wytyczyć nowe korytarze drogowe, ponieważ wielokrotnie pojawiają się problemy związane z ochroną konserwatorską czy szczególną „troską” ekologów o faunę i florę. Sami mieszkańcy nie korzystają z usług miejskiego przewoźnika, często tłumacząc, że nie spełnia on ich oczekiwań, gdyż tabor jakim się posługuje jest przestarzały, a przez to jazda nim jest mało komfortowa. Większość osób woli korzystać z własnych pojazdów, a to oczywiście generuje ogromne korki. Dlatego też, wyszliśmy z dwiema inicjatywami, które mogą przyczynić się rozwiązania problemów komunikacyjnych Przemyśla. Pierwszą z nich jest utworzenie na bazie istniejącej infrastruktury kolejowej „Przemyskiej Szybkiej Kolei Miejskiej”, która przewoziłaby pasażerów na trasie z Żurawicy przez Przemyśl w kierunku Medyki, Krównik lub Malhowic, czyli terenów, które są obecnie mocno zurbanizowane lub takimi w niedalekiej przyszłości się staną. Realizacja tego pomysłu przez rozładowanie ruchu samochodowego w śródmieściu wydatnie przyczyni się do zmniejszenia kroków. Kolejną inicjatywą, jest „Śródmiejska ścieżka pieszo-rowerowa”. Adresowana jest do osób, które jako swój środek transportu wybrały rower. Proponujemy tu połączenie newralgicznych punktów w mieście w jeden ciąg pieszo-rowerowy, w taki sposób, by nie kolidował on z poruszaniem się pojazdów samochodowych, dlatego też częścią realizacji tego pomysłu jest budowa kładki na Sanie w okolicach mostu kolejowego, która poza swoimi walorami estetyczno-architektonicznymi pozwoli na łatwiejsze przemieszczanie się z jednego brzegu miasta na drugi.

Daniel: - Podstawowym celem tego ostatniego pomysłu jest usprawnienie komunikacji pieszo-rowerowej pomiędzy dzielnicą Zasanie, a Starym Miastem, oraz ulicami Dworskiego i Nestora, w rejonie których znajdują się szkoły i uczelnia wyższa PWSW. Istotną częścią tej inwestycji jest utworzenie ciągu komunikacyjnego pomiędzy ulicą Mniszą, a Placem Legionów z wykorzystaniem terenów PKP lub Zakonu OO. Reformatów. Kolejnym nie mniej ważnym argumentem jest poprawienie bezpieczeństwa rowerzystów, dla których pokonywanie obu mostów drogowych jest utrudnione i niebezpieczne. Dlatego też wnioskujemy, aby władze miasta zdecydowały o wybudowaniu kładki na Sanie pomiędzy mostem kolejowym i budką MZK. Miasto przewiduje taką możliwość w Miejskim Planie Zagospodarowania Przestrzennego Stare Miasto I, my prosimy tylko, aby budowa tej kładki mogła się jak najszybciej zacząć. Tym bardziej, że wzdłuż obu brzegów Sanu mają powstawać ścieżki w ramach programu "Błękitny San".

Marcin: - Co do estetyki miasta chcemy, by w końcu przemyska Starówka zaczęła wyglądem przypominać Stare Miasto z czasów Galicji. Bez paskudnych klimatyzatorów na frontowych ścianach, tak samo paskudnych czasz anten satelitarnych, bez wstrętnych - nie pasujących do architektury - banerów reklamowych i szyldów sklepowych. Zresztą ten problem poruszałeś już i Ty w swojej serii artykułów o „przemyskich koszmarkach”. Chcemy, by rewitalizacja płyty Rynku w końcu ruszyła i powstała jak najszybciej Podziemna Trasa Turystyczna.

Wyszliście również z „kolorową” inicjatywą dotyczącą wyglądu przemyskich autobusów…

Maciej: - Miejski Zakład Komunikacji w tym roku zamierza kupić 12 nowych pojazdów, a 6 innych gruntownie wyremontować. Stwarza, to niepowtarzalną szansę na ujednolicenie kolorystyki taboru miejskiego przewoźnika w taki sposób, by stanowił reklamę dla miasta, a jednocześnie przyciągał klientów. W tym celu przeprowadziliśmy konkurs na naszej witrynie, w którym internauci proponowali własne projekty wizerunkowe autobusów. Nadesłane projekty pokazały, że komunikacja miejska nie musi kojarzyć się z nudnymi, szarymi autobusami tylko zyskać w oczach mieszkańców zupełnie nową jakość. Wszystkie prace, które zostały zgłoszone do konkursu przekazaliśmy Prezesowi MZK. Teraz czekamy na krok ze strony spółki.

Które z tych pomysłów mają realną szansę na realizację w przyszłości?

Maciej: - Myślę, że każdy pomysł ma szansę na realizację, ale pod warunkiem społecznego poparcia. Władze miasta muszą zobaczyć, usłyszeć swoich obywateli i wówczas ruszą do działania. Dla przykładu, jeśli chodzi o zaproponowaną przez nas zmianę wizerunku autobusów, to wdrożenie tego pomysłu nie jest związane z dodatkowymi kosztami. Nowe i remontowane autobusy i tak będą malowane przez producenta. Musi być tylko pozytywna wola Zarządu MZK i władz miasta.

Daniel: - Dokumenty planistyczne miasta jak. np. Zintegrowany Plan Rozwoju Transportu Publicznego dla miasta Przemyśla na lata 2007-2013 przewiduje możliwość budowy transportu szynobusowego. Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego dla PWSW także zawiera możliwość budowy infrastruktury dla komunikacji szynobusowej. Biorąc to pod uwagę, budowa PSKM jest jak najbardziej realna. Natomiast temat ścieżki pieszo-rowerowej został dopiero zainicjowany. Prowadzimy obecnie korespondencje i rozmowy, w których prosimy władze miasta o podjęcie decyzji zmierzających do budowy wnioskowanej ścieżki.

Jakie macie plany, co Wam się po nocach śni i marzy?

Grzegorz: - Nasze najbliższe plany dotyczą zacieśnienia współpracy z przemyskimi organizacjami pozarządowymi. Już teraz przygotowaliśmy na naszej stronie internetowej dział „Zaprzyjaźnione organizacje”, w którym staramy się przybliżyć ich działalność. Pierwszą organizacją, z którą od dłuższego czasu mamy przyjemność współpracować jest Stowarzyszenie "Kaponiera - Przemyski Obszar Warowny", której celem jest ochrona umocnień „Linii Mołotowa” jak i popularyzacja wiedzy na jej temat. Powoli zawiązuje się współpraca ze Stowarzyszeniem Rekonstrukcji Historycznej X D.O.K. oraz Przemyską Sceną Niezależną. Współdziałamy nie tylko z lokalnymi organizacjami, ale też z tymi z poza Przemyśla, taką szansę dała nam ogólnopolska konferencja na rzecz poprawy estetyki w miastach pt. „Wspólna przestrzeń”, gdzie zawiązana została współpraca.

Maciej: - Marzy mi się Przemyśl piękny, wielki i bogaty, a tak na poważnie to przede wszystkim doprowadzenie rozpoczętych projektów do końca, dalsze wspieranie władz miasta w sprawie poszerzenia granic, branie czynnego udziału w różnego typu akcjach np. „Ratowanie zabytkowych nagrobków”.

Daniel: - W pierwszej kolejności czekamy na pozytywne decyzje w sprawie malowania autobusów i proponowanej ścieżki pieszo-rowerowej. Mamy kolejne pomysły związane np. z estetyką miasta. Marzy nam się, aby miasto się dobrze rozwijało, tętniło życiem i żeby mieszkańcy byli z tego zadowoleni. Większość nie jest świadoma pozytywnych zmian jakie naszym zdaniem zachodzą w Przemyślu. Marzymy też o większej aktywności Przemyślan, o angażowaniu się w prace na rzecz miasta, czyli jego mieszkańców, do których sami należymy.

Marcin: - Na pewno dalej będziemy rozwijać funkcjonalność naszej strony internetowej. Wkrótce rozpocznie się długo oczekiwana budowa drogi obwodowej i wiąże się to z informowaniem na bieżąco mieszkańców o postępach w budowie łącznie z fotorelacjami (mamy kilku sprawnych fotoreporterów na forum). Ciągle będziemy dążyć swoimi działaniami do rozwoju naszego pięknego miasta. Jest to nasza pasja i jednocześnie wyzwanie. Dla tych działań poświęcamy swoje serce, czas i nie chcemy żadnych materialnych gratyfikacji. Za to marzy mi się przechadzać po odnowionym Rynku, wcześnie rano, czując zapach świeżo parzonej kawy, wydobywający się z licznych kawiarenek w pierzejach odnowionych kamienic. Marzy mi się taka rada miejska, która swoją pracą będzie wzbudzać uznanie wśród mieszkańców, a nie jak ma to w tej chwili miejsce głosy zażenowania. Marzy mi się czas, gdy Przemyślanie będą mówić dumnie o swoim mieście. Marzą mi się tłumy turystów spacerujące po odrestaurowanych fortach Twierdzy, Rynku, uliczkach... Marzy mi się mnóstwo ciekawych imprez kulturalnych, aquapark z prawdziwego zdarzenia, wyremontowane ulice, całkowite zamknięcie ruchu kołowego w obrębie Starego Miasta, parking podziemny, brak ohydnej budki MZK rodem wprost z PRLu, czyste chodniki i brak bezmyślnych istot ze swoimi pieskami, którzy jeszcze cię wyzywają, gdy im zwrócisz uwagę za zanieczyszczanie chodników i trawników…


Przemysław Grządziel

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zmiany w mieście, to jak ono wygląda i jaki panuje w nim klimat zależą nie tylko od decyzji władz ale również od samych mieszkańców. Dlatego cieszą nieliczne pozytywne inicjatywy, jak choćby ta zaproponowana przez Forum Rozwoju Przemyśla, mająca na celu ujednolicenie wyglądu autobusów miejskich. Pojawiła się świetna okazja wynikająca z zakupu w tym roku 12 nowych i kapitalnego remontu 6 autobusów przez przemyskiego przewoźnika. Pomysłodawcy zaproponowali, by autobusy były pomalowane według nowego oryginalnego wzoru, który będzie wyróżniał przewoźnika na ulicach miasta i służył promocji miasta. Na stronach FRP zainicjowano akcję "Pomalujmy przemyskie autobusy", a wraz z nią ogłoszono konkurs "Autobus miejski w Twoich kolorach". Na przedstawione prace konkursowe głos mogli oddawać internauci. Największe uznanie zdobył projekt Małgorzaty Janigi. Kolorystyka projektu nawiązywała do barw herbowych Przemyśla - według tego pomysłu autobusy byłyby pomalowane na ciemnoniebieski kolor z żółtymi elementami (logo miejskie na tyle autobusu i spacerujący niedźwiedź, umieszczony po bokach). Należy podkreślić, że konkurs i prace biorące w nim udział miały charakter opiniodawczy a nie wiążący dla Zarządu MZK.

Autor: Przemysław Grządziel