Przemyski szczypiorniak w I lidze

reczna.przemysl.pl

www.reczna.przemysl.pl

W dwóch poprzednich sezonach piłkarze ręczni Czuwaju POSiR Przemyśl zajmowali 2 miejsce w tabeli na koniec rozgrywek. Dzięki temu grali dwukrotnie w barażach o awans do 1 ligi, w których nie odnieśli jednak sukcesu. Wygrywali z zespołami, które także zajęły 2 miejsce w innych  grupach rozgrywek II-ligowych. Przegrywali natomiast ze spadkowiczami z I ligi walczącymi w barażach o utrzymanie w tej klasie rozgrywek.

Kibice byli świadkami emocjonujących meczów II ligowych, w szczególności z najlepszymi zespołami w tabeli. Same baraże to już niesamowite emocje, które udzielały się nie tylko zawodnikom i trenerom, ale i fanom, którzy pragnęli awansu do wyższej fazy rozgrywek. Hala sportowa w trakcie meczy o najwyższą stawkę była pełna, brakowało miejsc, a kibice swoim gorącym dopingiem wspierali drużynę i byli dodatkowym zawodnikiem zespołu. Przemyska hala oraz wierni kibice przeżywający sukcesy i porażki zespołu są już znani w Polsce z atmosfery na spotkaniach.

Piłka ręczna to dyscyplina, która gwarantuje niesamowite wrażenia przez cały mecz. Nieustanna walka zawodników na boisku, duża ilość bramek i decyzje pary sędziowskiej, z którymi nie zawsze zgadzają się miejscowi fani gwarantuje udane widowisko przez cały mecz. Nie jeden z nas oglądał pojedynki kadry narodowej Polski na mistrzostwach Europy, świata, czy podczas igrzysk olimpijskich. Nasi szczypiorniści to czołówka światowa, drużyna, która przywozi medale, a zawodnicy z Polski zasilają drużyny najmocniejszej ligi na świecie, czyli Bundesligi. O tym jak interesujące są mecze mogliśmy wielokrotnie oglądać w telewizji. Nie ma to jednak jak mecze na żywo, wśród kibiców na trybunach, którzy gorąco dopingują swoją drużynę. Rozgrywki piłkarzy ręcznych w I lidze z całą pewnością gwarantują niezapomniane widowiska. Zachęcam, więc do udziału w meczach i wspieranie drużyny Czuwaju POSiR Przemyśl.

Szczypiorniak do Przemyśla wrócił w sezonie 2007/2008 po długiej nieobecności. Przed rokiem 2007 ostatni sezon piłkarze ręczni z Przemyśla rozegrali w latach 1998/1999 i były to rozgrywki w ekstraklasie. Możliwość gry przemyskiego zespołu w pierwszej lidze już po dwóch latach od reaktywacji należy uznać za duży sukces. Pierwsza liga stawia jednak dużo większe wymagania niż mecze w niższej fazie rozgrywek. W niej wystarczyli zawodnicy będący w większości wychowankami przemyskiego Czuwaju rozpoczynający swoją przygodę z piłką ręczną w Uczniowskim Klubie Sportowym rzy Szkole Podstawowej nr 14, a następnie przy Zespole Szkół Elektronicznych i Ogólnokształcących jako UKS Elektronik.

Gra w I lidze stawia zdecydowanie większe wymagania przed Czuwajem. Zespół wymaga wzmocnień kadrowych i takie działania zostały podjęte przed zbliżającym się sezonem. W trakcie dwutygodniowego zgrupowania w Świnoujściu bierze udział 7 nowych zawodników, a część z nich posiada doświadczenie I-ligowe. Ilu nowych piłkarzy zostanie zakontraktowanych zależy nie tylko od ich umiejętności i przydatności dla zespołu, ale i od możliwości finansowych. W ubiegłym sezonie w II lidze budżet klubu wynosił ok. 90 tys. zł, a w tym to już dużo więcej, bowiem 300 tys. zł. w zdecydowanej większości sfinansowany przez miasto. Celem zespołu, trenerów i sztabu organizacyjnego jest utrzymanie się w zbliżającym się sezonie w I lidze, z walką o środek tabeli. Czy skład zawodników, wzmocnienia i zapewnione fundusze na to pozwolą? Czas pokaże. Niewątpliwie apetyt rośnie w miarę jedzenia i co niektórym marzy się powrót do świetności przemyskiego szczypiorniaka z końca ubiegłej dekady.

Jednak w najbliższym sezonie celem podstawowym jest pozostanie w I lidze. Kibice mają szansę przyczynić się do tego nie tylko wiernie dopingując swoją drużynę. Mogą też wesprzeć zespół przystępując do „Klubu sympatyków szczypiorniaka”.

KKS w Przemyślu - ulotka

Główny cel klubu, cyt.:

„Bliska współpraca członków KSS ma pomóc w tworzeniu bezpieczeństwa finansowego celem umocnienia pozycji sekcji i jej dalszego rozwoju. Pozyskane środki zostaną przeznaczone wyłącznie na finansowanie bieżących potrzeb w/w sekcji piłki ręcznej i pomogą stworzyć silną drużynę, rywalizującą o najwyższe cele....
Cały czas staramy się „zarażać” wszystkich ludzi do wspierania szczypiorniaka w przemyskim wydaniu.

Marzy nam się, aby za kilka lat liczba członków Klubu Sympatyków Szczypiorniaka przekroczyła symboliczną liczbę 1918!

Wtedy zbudowanie ekstraklasowej drużyny, która rywalizowałaby z takimi drużynami jak VIVE TARGI KIELCE byłoby realnym wyzwaniem.”

Informacja szczegółowa o tym, jak dołączyć do klubu, korzyściach wynikających dla jego członka i zespołu opisana jest na stronie http://www.reczna.przemysl.pl.

Karta członkowska KKSO tym, że warto należeć do klubu świadczy przywilej wynikający z posiadania karty członkowskiej równoważny posiadaniu karnetu na wszystkie mecze rozgrywane w Przemyślu plus miejsce na loży VIP-ów. Informacja na podstawie artykułu „O spotkaniu słów kilka” klubu sympatyków kibica. Zaszczyt posiadania takiej karty to tylko zobowiązanie do wpłaty minimum 50 zł miesięcznie na potrzeby sekcji piłki ręcznej. Biorąc pod uwagę cenę 2 biletów w miesiącu łącznie ok. 20 zł, wydatek dodatkowych 30 zł nie powinno stanowić większego problemu. Natomiast korzyści dla posiadacza karty i satysfakcja ze wspierania klubu gwarantowane.

Im większa liczba sympatyków przemyskiego szczypiorniaka i kibiców na trybunach, tym większa szansa na pozyskanie sponsora generalnego. Klub nadal poszukuje takiego sponsora, którego wsparcie jest bardzo oczekiwane w walce o wyższe laury.

 

Zespół piłkarzy ręcznych Czuwaj POSiR Przemyśl ma okazję reklamować nasze miasto na arenie krajowej. Powinno to być także korzystne dla poważnej firmy, dla której jest to możliwość zdobycia większego prestiżu.

Czuwaj - ulotka nr 1

 

O tym jak może wyglądać rywalizacja z zbliżającym się sezonie można dowiedzieć się z wywiadu z trenerem Piotrem Kroczkiem zamieszczonym w serwisie www.nowiny24.pl. Cytat:

"- Czego się można spodziewać w sezonie po podopiecznych trenerskiego duetu Kroczek-Kubicki?
- Zapowiadamy walkę, aby twierdza Przemyśl, podobnie jak w minionym sezonie, kiedy wygraliśmy u siebie wszystkie ligowe i barażowe mecze, jak najdłużej pozostawała niezdobyta. Liczymy, że nawet ewentualne potknięcia nie zmienią naszych kibiców i ciągle będą z nami. Pierwsza liga to już wyższy szczebel i może być trudno. Swą postawą w każdym meczu chcemy sprawiać widzom radość."

 

Zachęcam więc gorąco do udziału w meczach przemyskiego szczypiorniaka i do wspierania klubu.

Autor: D.S.